Moja pasja...
wtorek, 26 lipca 2016
Składniki (na ok. 12 sztuk):
100 g suszonych daktyli
1 czubata łyżka gorzkiego kakao
3 łyżki wiórków kokosowych + ok. 3 łyżki do obtoczenia
2 łyżki oleju kokosowego
 
Sposób przyrządzenia:
Daktyle wrzucam do miseczki, zalewam wrzątkiem i pozostawiam na ok 5 min., aż zmiękną.
Pozostałe składniki wrzucam do miski, dodaję daktyle i całość miksuję na gładką masę przez ok. 2 min.
Odrywam kawałki masy i formułuję kuleczki o średnicy ok. 2 cm, które następnie obtaczam we wiórkach kokosowych.
Gotowe trufle wkładam do lodówki na minimum 30 min.
 
Słowo od Sommeliera Andrzeja Kruka, czyli propozycja specjalnie dobranych win:
Same walory smakowe trufli nieco mogą zmylić, nuty pozostają leciutko wytrawne, choć ciągle zapewniają podniebienie o swojej obojętnej mdłości. Mimo to proponuję absolutny klasyk klasyków czyli białe Chardonnay, po to by ugruntować w przekonaniu trufle, że są jednak smakołykiem samym w sobie... Ale mam też drugi wariant, aby zarozumiałość trufli wystawić na próbę sił z Nebbiolo. Myślę, że w tej konfrontacji trufle zachowają się jak kobieta i zwyczajnie ulegną mocnemu Włochowi... Smacznego!
 
I zajadam.
Smacznego!
 
niedziela, 24 lipca 2016
Składniki:
150 g płatków owsianych górskich, błyskawicznych
2 małe banany, rozdrobnione widelcem
2 łyżki ziaren słonecznika
2 łyżki rodzynek
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki masła orzechowego
3 łyżki syropu klonowego
 
Sposób przyrządzenia:
Do miski wrzucam płatki owsiane i banany. Mieszam widelcem.
Dodaję pozostałe składniki. Mieszam.
Powstałą masę przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ugniatam dłońmi na grubość ok 0,5 mm, jednocześnie formułując kwadrat.
Piekę max. 20 min. w 180 stopniach.
Następnie całość lekko studzę, masę przekładam na drugą stronę i kroję na małe batoniki.
 
I zajadamy z Agatą.
Smacznego!
 
niedziela, 17 lipca 2016
Składniki:
50 g kaszy jaglanej
100 ml wody
100 g łososia wędzonego, drobno pokrojonego
200 g szpinaku mrożonego
1 jajko
10 liści bazylii, drobno posiekanych
szczypta pieprzu ziołowego
szczypta soli morskiej z ziołami
 
Sposób przyrządzenia:
Kaszę wrzucam na sitko i płuczę gorącą wodą.
Następnie wsypuję do garnka, zalewam zimną wodą i gotuję 15 min.
Odstawiam do wystygnięcia.
Do miski wrzucam łososia, szpinak, jajko, bazylię. Dodaję kaszę i przyprawiam.
Całość mieszam.
Masę przekładam do formy o średnicy 20 cm.
Piekę 20 minut w temperaturze 180 stopni.
 
Zgodnie z zapowiedzią słowo od Sommeliera Andrzeja Kruka, czyli propozycja specjalnie dobranych win:
Do tarty z pewnością mogę polecić białe Chardonnay niebeczkowe jak również Pinot Blanc. Myślę też, że biorąc pod uwagę obecność szpinaku i łososia to chętnie zaproponuję półsłodkiego Gewurztraminera, żeby słodkością nieco zbalansować i rozśmieszyć poważny smak łososia. A co do szpinaku i jaglanej kaszy to ta para jest na tyle frywolna, że swobodnie skomponuje się z włoskim Sangiovese albo Nebbiolo...
 
I zajadam.
Smacznego!
 

piątek, 15 lipca 2016
Składniki:
200 g masła orzechowego
150 g płatków owsianych
1 jajko
50 ml miodu
100 ml mleka
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
 
Sposób przyrządzenia:
Masło, miód, jajko, mleko i sodę wrzucam do miksera. Miksuję ok. 2-3 min.
Dodaję płatki i mieszam.
Masę przekładam łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piekę max. 10 minut w 250 stopniach.
 
I zajadam.
Smacznego!
 
czwartek, 14 lipca 2016
Składniki:
400 g polędwiczek z kurczaka, pokrojonych na kawałki
130 g makaronu razowego
1 ugotowany burak, potarty na dużych oczkach
200 g ciecierzycy konserwowej, odcedzonej
1 małą cebula, drobno posiekana
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżka czerwonej czubrycy
szczypta oregano
szczypta soli morskiej z ziołami
 
Sposób przyrządzenia:
Do garnka wlewam litr wody, wrzucam kurczaka i gotuję 15 min.
W międzyczasie w drugim garnku makaron gotuję al dente (zgodnie z przepisem na opakowaniu ok. 4-5 min.). Odcedzam.
Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam cebulę i smażę przez 5 min.
Dodaję kurczaka, przyprawy. Mieszam i smażę kolejne 5 min.
Następne dodaję buraki, ciecierzycę i makaron. Mieszam.
Duszę pod przykryciem max. 10 min.
Przekładam na talerz.
 
I zajadam.
Smacznego!